Kiedy mówimy o Krainie Kanału Elbląskiego, pierwsze skojarzenie jest oczywiste – Kanał, pochylnie, statki i niezwykła historia inżynierii hydrotechnicznej. Ale wystarczy wsiąść na rower i skręcić z głównego szlaku, żeby odkryć zupełnie inną opowieść!
13 września 2026 r. uczestnicy pierwszego szkolenia skierowanego do kadry turystycznej w ramach zadania publicznego pt. Rowerowy Zawrót Głowy w Krainie Kanału Elbląskiego II ruszyli trasą Pasłęk – Słobity – Sąpy – Dawidy – Stegny – Pasłęk.
Rower daje czas na odkrywanie - ta trasa nie była wyścigiem. Była podróżą przez krajobraz, historię i miejsca, które łatwo przeoczyć podczas szybkiego przejazdu samochodem. Po drodze kadra turystyczna poznawała kolejne miejscowości i ich dziedzictwo. Była przestrzeń na zatrzymanie się, rozmowę, wysłuchanie lokalnych historii i spojrzenie na znane – lub zupełnie nieznane – miejsca oczami przewodnika. Bo turystyka rowerowa ma tę niezwykłą zaletę, że pozwala być pomiędzy. Pomiędzy jedną miejscowością a drugą, pomiędzy zabytkiem a krajobrazem, pomiędzy tym, co już znamy, a tym, co dopiero odkrywamy.
Po co takie szkolenia? Uczestnikami byli przedstawiciele szeroko rozumianej kadry turystycznej oraz osoby zainteresowane rozwojem turystyki w regionie. Wspólny przejazd był okazją do poznania trasy, ale także do rozmowy o tym, co można pokazać turyście, gdzie warto go zatrzymać i jak opowiadać o miejscach, które nie znajdują się na pierwszych stronach przewodników. Projekt ma na celu ukazanie w Krainie Kanału Elbląskiego nie tylko sztandarowej atrakcji znanej całemu światu, ale także innych perełek - równie interesujących i ciekawych turystycznie.
Część terenową poprzedziła prezentacja trasy w Centrum Rozwoju Lokalnego w Pasłęku. Później wiedza została skonfrontowana z rzeczywistością – na rowerze, w terenie i w bezpośrednim kontakcie z krajobrazem. Kraina Kanału Elbląskiego jest tą, którą warto odkrywać powoli. Słobity, Sąpy, Dawidy i Stegny nie są może tak rozpoznawalne jak Kanał Elbląski, ale właśnie dlatego warto poświęcić im uwagę. To miejsca, które składają się na większą historię regionu – historię zapisaną w krajobrazie, dawnych zabudowaniach, drogach, ale także w opowieściach ludzi.
Pierwsza wyprawa pokazała jedno: Kraina Kanału Elbląskiego ma jeszcze wiele historii do opowiedzenia. A najlepiej poznaje się je z perspektywy rowerowego siodełka!



PJ